Produktów: 0 szt.
Koszyk jest pusty
Dragons Rioting #03
Cena:16.99 zł
Stara cena:19.99 złCzas dostawy:od 0 do 2 dniProgram partnerski:42 pkt.
Zaloguj sięaby dodać do obserwowanych
Sprawdź dostępność

Dragons Rioting #03

 (1) - zobacz recenzje
Rintaro w niczym nie przypomina typowego bohatera mangi, czyli jakiegoś słabego i wymagających ciągłego ratowania kolesia. Jest mistrzem sztuk walki (tak samo zresztą jak jego ojciec, który wszystkiego go nauczył), więc jego ataki są w stanie kruszyć skały, wyrywać drzewa z korzeniami i wiele, wiele więcej, ale nawet jego umiejętności i wszystkie potężne techniki które zna nie uratują go, jeżeli? za bardzo się podnieci. Cierpi on bowiem na rzadką chorobę, w wyniku której każde podniecenie się może się dla niego skończyć zawałem serca. Jako że Rintaro nie spieszy się za bardzo na tamten świat, poszedł nawet do liceum w którym uczą się sami chłopcy, ale, jak pewnie się domyślacie, nie wszystko poszło zgodnie z planem i wylądował w szkole w której 99% uczniów to dziewczyny! Jakby tego było mało, już pierwszego dnia wplątał się w szkolną wojnę toczoną pomiędzy trzema ?smoczycami? ? wyjątkowo silnymi (i pięknymi) dziewczynami! Po której stronie się opowie? Czy jego umiejętności okażą się wystarczające? I czy, otoczony ze wszystkich stron przez piękne laski, w ogóle dożyje pierwszego dzwonka?! Odpowiedzi na te pytania poznacie podczas lektury tej pełnej akcji, humoru i pięknych widoków (cycków, znaczy się) mangi!
Gatunek: ecchi / hentai , Komedia, shonen, szkolne życie
Autor: Tsuyoshi Watanabe
Wydawca: Waneko
Seria: Dragons Rioting
ISBN: 9788365229458
Rodzaj: Manga
Status polskiego wydania: zakończona
Ilość tomów: seria średnia (5-10)

Osoby które kupiły ten produkt wybrały też:

Recenzje:

Będziesz mógł ocenić ten produkt, ale dopiero gdy się zalogujesz...

Autor: wkp; Data: 2018-08-13
BALĄ, BALĄ I JEBUT W trzecim tomie „Dragons Rioting” właściwie… nic się nie zmienia. I o to właśnie chodzi. Ma być akcja, ma być humor, mają być roznegliżowane dziewczyny, walki i kolejne przeciwności, jakie musi pokonać główny bohater. I wszystko to jest na swoim miejscu, a na dodatek autor podkręca jeszcze dwuznaczne żarty, dzięki czemu całość jest jeszcze śmieszniejsza. W tej szkole kłopoty chyba nigdy się nie kończą. Rintaro, dzięki znakomitym wynikom w nauce, zdobywa pierwsze miejsce w rankingu uczniów, ale w Męskim Czyśćcu ważniejsze są inne rzeczy – walki. I wcale nie chodzi tu o atak fanki Jeta Li, która bierze go za miłośnika Jackie Chana, a o zbliżający się Festiwal Serdecznych Stosunków. Co to właściwie oznacza? Co roku uczniowie szkoły dobierani są w pary według miejsc, jakie zajęli w rankingu. Potem odbywa się losowanie kategorii w jakiej mają walczyć, a po nim nadchodzi czas starć. Zwycięzca zaś w nagrodę może dopisać do regulaminu szkoły jeden wybrany przez siebie punkt. Dla Rintaro to niesamowita okazja wprowadzić zmiany w postaci przymusowego noszenia spodni przez dziewczyny, co odegna od niego widmo zagłady. Niestety wszystko piękne wydaje się w teorii. Nie dość, że Rintaro jest w parze razem z Kyoką, dziewczyną, która nawet jak ubrana, wydaje się goła, to jeszcze oboje muszą pokonać przeciwników za pomocą… tańca. Chłopak musi się więc nauczyć kroków i jakoś przeżyć tak bliski kontakt z dziewczyną… Balą, balą i jebut – tymi dwiema onomatopejami najlepiej można scharakteryzować całe „Dragons Rioting”, mangę opartą na walce i widokach roznegliżowanych bohaterek, które w trakcie akcji rwą w strzępy swoje ubrania i wypinają się cięgle w stronę odbiorcy. I nie tylko. W końcu ofiarą ich wdzięków wciąż pada biedny Rintaro, dla którego takie rzeczy są śmiertelnie niebezpieczne. A czytelnicy mają z tego mnóstwo radochy. Bo jak tu nie śmiać się, kiedy bohater nie może się podniecać, a z każdej strony napierają na niego wielkie biusty i półnagie ciała? Albo z jego kolegów, którym w głowie tylko jedno, ale nie mają przy tym najmniejszych szans u płci przeciwnej? Same starcia i wymyślne techniki są o tyle naiwne, co zabawne. Ale to wszystko do siebie pasuje, ma swój urok i czyta się naprawdę lekko i przyjemnie. W sam raz dla odreagowania i pośmiania się z gatunkowych schematów. Do tego „Smoczyce” są znakomicie zilustrowane, choć też w sposób prosty, i ładnie wydane, z zachowaniem kolorowych stron. Miłośnicy shounenów, pięknych dziewczyn i dużej dawki łagodnej erotyki w humorystycznym ujęciu będą jak najbardziej zadowoleni. Im „Dragons Rioting” polecam z czystym sercem.
3 gwiazdek na 5 możliwych, na podstawie 1 recenzji.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Kliknij tutaj jeśli nie chcesz więcej wyświetlać tego komunikatu.