Produktów: 0 szt.
Koszyk jest pusty
Głosy z odległej gwiazdy
Cena:18.69 zł
Stara cena:21.99 złCzas dostawy:od 0 do 2 dniProgram partnerski:46 pkt.
Zaloguj sięaby dodać do obserwowanych
Sprawdź dostępność

Głosy z odległej gwiazdy

 (2) - zobacz recenzje
Przyszłość. Możliwości kolonizowania innych planet i nawiązania kontaktu z obcymi cywilizacjami są ogromne.

Mikako zostaje wybrana do wzięcia udziału w misji, mającej na celu wytropienie i zniszczenie wrogich kosmitów, Tarsjan, natomiast jej ukochany Noboru zostaje na Ziemi. Ciągle mogą kontaktować się ze sobą za pośrednictwem wiadomości wysyłanych przez telefon komórkowy, jednak im dalej w kosmos, tym dłużej trzeba czekać na dotarcie kolejnej wiadomości do celu.

Czy dystans, który ich dzieli zniszczy ich uczucie?
Gatunek: Romans, seinen
Autor: Makoto Shinkai, Mizu Sahara
Wydawca: Waneko
Seria: Jednotomówki Waneko
Data premiery: 2019-02-26
ISBN: 9788380965300

Osoby które kupiły ten produkt wybrały też:

Recenzje:

Będziesz mógł ocenić ten produkt, ale dopiero gdy się zalogujesz...

Autor: Froszti; Data: 2019-07-20
Głosy z odległej gwiazdy to przedstawiciel gatunku mang obyczajowych z nutką miłości i dramatu. Jeżeli ktoś liczy na wciągającą i pełną dynamizmu historię z pogranicza sci-fi, w której mechy odrywają kluczową rolę, będzie srogo zawiedziony. Pierwszym, najważniejszym i najbardziej uwypuklonym elementem mangi jest wątek miłości pomiędzy wspominanymi bohaterami. Tocząca się wojna oraz sama podróż przez bezkres kosmosu jest tutaj sprawą drugorzędną. Jeśli nawet pojawiają się sceny, w których akcja odrobinę przyspiesza, z reguły są one pokazane z perspektywy relacji Mikako z innymi członkami załogi. Cała zaprezentowana tutaj historia jest bardzo powolna i przepełniona melancholią oraz innymi wyrazistymi ludzkimi emocjami (momentami może nazbyt przesadnie, popadając w ten sposób w odrobinę nudy). Strach, miłość, smutek, tęsknota, rezygnacja, jest tego tutaj o wiele więcej. Każdy kolejny kadr mangi ma wywołać u czytelnika jakąś reakcję emocjonalną, pokazując bezsens i tragizm sytuacji, w której znaleźli się zarówno Mikako i Noboru, jak i cała ludzkość. Początkowa szczeniacka miłość wraz z coraz większym oddalaniem się od błękitnej planety, zaczyna przeobrażać się w naprawdę silne uczucie, które pozwala przetrwać trudne chwile i nie pozwala zapomnieć o swoje drugiej połówce. Oczywiście wątek miłośny jest tutaj odrobinę zbyt przesadzony i pokryty dość grubą warstwą różowego pudru, ale to właśnie nadaje mu swoistego uroku. Przecież każdy ma w sobie cząstkę romantyka, która pozwala wierzyć w to, że dla prawdziwej miłości nie ma barier czasu i odległości. Wątek „miłości na odległość” dotyka tutaj nie tylko wspominaną dwójkę, ale również innych członków załogi, którzy przecież również musieli porzucić swoje dotychczasowe życie (jest to jednak potraktowane tutaj jako wzmianka, bez specjalnego zagłębiania się w temat). Bardziej wnikliwe oko czytelnika dostrzeże również delikatne poruszenie tematu postrzegania kosmicznej misji przez mieszkańców naszej planety. Większość kompletnie się tym nie interesuje, zajęta swoją własną egzystencją, po pewnym czasie kompletnie zapominając o tych, którzy mają bronić Ziemi. Manga zalicza się do grona tych dzieł, w których rysunki odgrywają bardzo ważną rolę. Tytuł jest bardzo oszczędny w słowie pisanym, przerzucając główny ciężar opowiedzenia historii właśnie na rysunki. Więc ten element mangi siłą rzeczy musiał prezentować się co najmniej dobrze i tak też jest. Co prawda kreska jest dość specyficzna, więc nie każdy musi się nią zachwycać, ale całość prezentuje się naprawdę wyśmienicie i przyjemnie dla oka. Jedyne, do czego można się przyczepić, jeśli chodzi o tek aspekt dzieła, to rysunki mechów, które momentami wydają się dość pokraczne (na szczęście tego typu kadrów jest naprawdę mało).
Autor: wkp; Data: 2019-03-21
TĘSKNOTA Z ODLEGŁEJ ZIEMI „Głosy z odległej gwiazdy” to kolejna jendotomówka oparta na filmie anime Makoto Shinkaya, jednego z moich ulubionych twórców, któremu zawdzięczamy chociażby rewelacyjne „5 centymetrów na sekundę”, świetne „Ona i jej kot” czy „Twoje imię”. Jak zawsze, scenarzysta raczy nas tu typową dla siebie, smutno-nostalgiczną historią o miłości dwojga ludzi rozdzielonych wielką odległością. Przełamaną fantastyką, ale jakże przyziemną, bliską każdemu z nas i autentycznie poruszającą. Mieli się przyjaźnić. Mieli iść razem do liceum. Mieli być blisko siebie. Nie wyszło. Niedaleka przyszłość, ludzie odkryli, że nie są sami we wszechświecie, a na Marsie znajdują się tereny zwane Ruinami Tharsjańskimi, których badaniem zajmują się ludzie. Zresztą w ich zainteresowaniu leżą też dalsze planety układu słonecznego i to, co poza nim. Właśnie w takim świecie przyszło żyć Noboru, chłopakowi niewyróżniającemu się na tle innych oraz jego przyjaciółce, Mikako, z którą łączy go coś zdecydowanie więcej, niż oboje są gotowi przyznać. Kiedy Mikako zostaje zrekrutowana do kosmicznej misji, mającej na celu walkę z Tharsjanami, chłopak zostaje na Ziemi, tęskniąc i wyczekując powrotu ukochanej. Im dalej od rodzinnej planety jest dziewczyna, tym dłużej trwa wysyłanie wiadomości. Godziny zmieniają się w dni, dni w tygodnie, tygodnie w miesiące. Noboru czeka, pisze, myśli, wspomina, ale czy obojgu uda się przezwyciężyć coraz większą odległość? I czy jeszcze się zobaczą, skoro kosmos pełen jest zagrożeń? W filmach i mangach Makoto Shinkaiego uwielbiam to jego przywiązanie do rzeczy zwyczajnych. Bohaterowie latają w kosmos, bohaterka jest kochana przez swojego kota etc., ale zawsze wszystko to jest osadzone w jakże doskonale nam znanych ramach. Ramach bliskich, swojskich wręcz. I skupione na emocjach. W „Głosach” mamy mecha, mamy kosmiczne zagrożenie, niezwykłe widoki i cały kosmos, ale to kameralna, smutna opowieść o miłości dwojga ludzi, których rozdziela odległość. Starają się podtrzymać to uczucie, walczą, szukają… Buntują się przeciw całej sytuacji, ale czy to ma sens? Im dalej jest ona, im większe skoki wykonuje, tym na Ziemi mija więcej lat i dzieli ich coraz większa różnica wieku. Jak może przetrwać miłość między ludźmi, którzy może nigdy więcej się nie zobaczą, a mogą wymienić tylko jedną wiadomość na kilka lat? Jak wspominałem, mamy tu kosmitów, mamy też wielkie roboty, jeszcze większe statki i wojnę, cuda obcych planet etc., ale tego typu elementy są gdzieś w tle. Bohaterowie przede wszystkim rozmawiają i myślą. Wspominają. Kosmiczna misja i walka z Tharsjaninem trwa tu łącznie pięć stron, trzy strony bohaterowie siedzą w deszczu na przystanku, w milczeniu, dwie strony bohater sprząta w ciszy w swoim pokoju. To doskonale obrazuje z jaką mangą mamy do czynienia. Tu rządzi miłość, wszelkiej maści emocje targające bohaterami, smutek, nostalgia, zamyślenie. Zwyczajność. Elementy science fiction są jedynie dodatkiem, ciekawym przełamaniem, czasem kojarzącym się z „Neon Genesis Evangelion” czy „Rycerzami Sidonii”, ale użytymi w bardziej przekonujący mnie i urzekający sposób niż tam. I nawet jeśli sam finał mógłby być silniejszy, cieszę się, że autor poszedł w taką, a nie inną stronę i znów zaserwował mi poruszającą mangę. Mangę dobrze przy tym narysowana, choć też nie wolną od drobnych błędów. Graficznie wyglądającą bardziej, jak shoujo niż cokolwiek innego, ale uroczą i miłą dla oka. Jako całość „Głosy” warte polecenia są każdemu ambitnemu miłośnikowi dobrej, życiowej fantastyki i wszystkim fanom poruszających dramatów. Ja bawiłem się znakomicie, czytałem powoli, delektując się i aż żałuję, że to tylko jeden tom. Mam jednak nadzieję, że Waneko wyda już wkrótce inne mangi na podstawie filmów Shinkaia, choćby „Kumo no mukō, yakusoku no basho”.
4.25 gwiazdek na 5 możliwych, na podstawie 2 recenzji.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Kliknij tutaj jeśli nie chcesz więcej wyświetlać tego komunikatu.