Produktów: 0 szt.
Koszyk jest pusty
Muzyka Marie #2
Cena:28.82 zł
Stara cena:33.90 złCzas dostawy:od 0 do 2 dniProgram partnerski:72 pkt.
Zaloguj sięaby dodać do obserwowanych
Sprawdź dostępność

Muzyka Marie #2

 (4) - zobacz recenzje
Pierwszy tom "Muzyki Marie" zakończył się nader dramatycznie. Początek drugiego przynosi co prawda kilka odpowiedzi, ale stawia również nowe pytania. Po co została stworzona Marie? Jak wyglądałby świat bez niej? Czy ludzie są z natury dobrzy czy źli? Czy prawdziwa wiara jest tylko jedna?
Usamaru Furuya nie tylko odsłania kolejne elementy łamigłówki, przedstawiając stworzone przez siebie uniwersum coraz dokładniej, ale przede wszystkim zmusza czytelnika do głębszego zastanowienia się nad otaczającym go światem.
Gatunek: Dramat, Obyczajowy, seinen
Autor: Usamaru Furuya
Wydawca: Hanami
Seria: Muzyka Marie
ISBN: 9788360740224
Rodzaj: Manga
Status polskiego wydania: zakończona
Ilość tomów: seria krótka (1-4 tomy)
Tytuł oryginalny: Marie no Kanaderu Ongaku

Osoby które kupiły ten produkt wybrały też:

Recenzje:

Będziesz mógł ocenić ten produkt, ale dopiero gdy się zalogujesz...

Autor: Froszti; Data: 2019-08-10
Tytułu na pewno nie można zaliczyć do grona mang łatwych i szybkich w czytaniu. Specyfika historii sprawia, że konieczne jest co najmniej kilkukrotne zapoznanie się z nią, aby móc wyciągnąć konstruktywne wnioski na jej temat a na dodatek porusza ona bardzo trudne wątki, o których nie można pisać, że są typowo rozrywkowe i łatwe w odbiorze. Manga jest bardzo specyficzna, począwszy od fabuły na rysunkach kończąc. Jest to jedna z tych pozycji, która nie daje się łatwo zaszufladkować w danej kategorii i trudno ją polecić jednej konkretnej grupie odbiorców. Nawet najlepiej napisana recenzja nie odda złożoności mangi i jedyną możliwością upewnienia się, czy Muzyka Marie jest skierowana właśnie do nas, jest jej organoleptyczne sprawdzenie. O czym tak naprawdę jest Muzyka Marie? Czy mamy tutaj do czynienia z mocno zagmatwanym dramatem z elementami romansu? Po części tak, ale to tylko wierzchołek góry lodowej, która kryje się pod wierzchnią warstwą fabularną. Autor stara się tutaj poruszyć naprawdę wiele trudnych tematów, na które nie ma i nigdy pewnie nie będzie jednej łatwej odpowiedzi. W odmętach dziesiątek pytań i mniej lub bardziej widocznych wątków, na światło dzienne wypływają dwa najbardziej intrygujące problemy, które autor dał czytelnikowi pod osobisty osąd. Na początek wątek utopii i pytanie, czy w obecnym świecie jest w ogóle możliwa do stworzenia kraina szczęśliwości, w której jednostki nie doznają większych cierpień? Czy aby na pewno nie jest to tylko zawoalowana forma dyktatu, w którym jednostka decyduje co jest najlepsze dla mas? Drugi wątek dotyczy boga i wiary w niego ludzi, która napędza jego istnienie. Jawią się tutaj pytania z zakresu filozofii i teologizmu, dające czytelnikowi naprawdę szerokie pole do własnej interpretacji treści. Trudno jednak nie zauważyć tego, że w pewnym momencie autor stara się przedstawić to zagadnienie w sposób mocno uproszczony. Pokazanie tematyki wiary i Boga jako zero-jedynkowego problemu, trochę kłuje to w oczy, tym bardziej że manga o samego początku starała się mieć otwartą strukturę, nie wymuszając konkretnych odpowiedzi. Niestety Usamaru w pewnym momencie postanowił zmienić koncepcję, serwując na tacy tylko dwie możliwości: wiara w Boga, dzięki któremu można żyć w szczęściu, ale jednocześnie godząc się na pewne ograniczenia, albo uwolnienie umysłu z blokujących je okowów i pogodzenie się z pewnymi nieuniknionymi konsekwencjami swoich działań. Nie jest to co prawda wielki minus tytułu, który miałby wielki wpływ na jego ostateczną ocenę, ale biorąc pod uwagę początkowe założenia mangi trudno go jednak nie zauważyć. Oczywiście mangi nie trzeba rozpatrywać pod płaszczykiem iście akademickich zagadnień. Można ją potraktować jako zwykły niezły dramat/romans z ciekawym i zastającym zakończeniem. Takie podejście do tytułu sprawi, że może on dotrzeć do szerszej grupy czytelniczej niż tylko do tych, którzy szukają czegoś z głębokim przesłaniem. Jeśli chodzi o warstwę artystyczną pozycji, prezentuje się ona fenomenalnie. Jest ona jednak na tyle specyficzna (o czym było już wspomniane), że nie każdy będzie nią zachwycony. Twarda, momentami wręcz nonszalancka kreska, bardzo wyraziste cieniowanie i genialne balansowanie czernią, która nadaje niektórym kadrą wyrazistości i głębi. Rysunki od samego początku hipnotyzują, momentami przypominając dzieła mistrzów malarskich pokroju Salvadora Dali czy Zdzisława Beksińskiego.
Autor: neiki; Data: 2014-11-22
Nawet jeśli ktoś po przeczytaniu pierwszego tomu stwierdził "nie warto", to koniecznie powinien się przełamać i doczytać do końca. Jest to jedna z tych mang, których nie można przeczytać tylko raz - zakończenie zupełnie zmienia perspektywę, dzięki czemu drugie spojrzenie wzbudza całkowicie inne emocje, jakby się czytało kompletnie inną mangę.
Autor: Edith48; Data: 2014-05-09
Drugi tom daje odpowiedzi zawarte w pierwszym tomie. Nie powiem, zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło. 10/10, choć nie polecam młodszym czytelnikom.
Autor: adriatykzuza; Data: 2011-09-10
Muzyka Marii to dość trudna manga. Nie jest ona raczej dla dzieci poniżej 11 roku życia. Fabuła jest ciekawa choć czasami można się pogubić w ciągu akcji, ale to nie przeszkadza w czytaniu. Jeśli chodzi o kreske to jest on prosta ale miła dla oka i szybko się tę mangę czyta. Polecam ją gorąco wszystkim osobą, które lubią czyać od czasu do czasu "poważną" mangę.
4.75 gwiazdek na 5 możliwych, na podstawie 4 recenzji.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Kliknij tutaj jeśli nie chcesz więcej wyświetlać tego komunikatu.